Click here to check if anything new just came in.
May 12 2012
Control room of reactor No. 4, Chernobyl Power Plant (Gerd Ludwig/INSTITUTE)
May 07 2012
April 29 2012
April 18 2012
Marihuana- biała śmierć.
Wzory na koszulkach, naszywki, plakaty-symbol liścia konopi
indyjskiej jest wszechobecny. Palenie jest trendy. Niewielu jednak zdaje
sobie sprawę czym tak naprawdę jest to co nazywają trawką.
Tylko jeden buch
Miłosz ma 19 lat. Marihuany pierwszy raz spróbował w liceum. Miał wtedy zaledwie 17 lat.
-Pamiętam tych dilerów, którzy z dziką żądzą w oczach dawali nam
skręty. Czekali na nas pod szkołą i wciskali do ręki po 2,3 skręty.
Skusiłem się w końcu-przyznaje Miłosz. -Nie miałem pojęcia co będzie się
po tym ze mną dziać. Wziąłem jednego macha i przeniosłem się do innego
świata. W tym świecie nie było Pana Boga, a na ludzi polowały żądne krwi
wilkołaki. Musiałem przed nimi uciekać, a one ciągle rozrywały moje
ciało. Gdy się ocknąłem leżałem w szpitalu. Okazało się że przez rok
byłem w śpiączce spowodowanej marihuaną.
-Jest to naturalne
działanie toksycznej substancji THC zawartej w masie marihuanowej- mówi
profesor Jan Głąbek z instytutu ds. substancji toksycznych
-Jedno
zaciągnięcie się dymem powstałym w skutek spalania masy marihuanowej
potrafi uśmiercić nawet do 30000 szarych komórek-ostrzega profesor
Od palenia do strzykawki
Marihuana wydaje się być dla wielu, lekkim, zabawowym narkotykiem,
który można sobie popalić od czasu do czasu, bez żadnych konsekwencji.
Nie bardziej mylnego!- mówi Andrzej (lat 15).
-Owszem na początku
tylko się paliło. Fascynowały mnie te niesamowicie długie halucynacje,
miesiące wycięte z życia. Jednak po jakimś czasie okazało się, że
przestało mi to wystarczać. Zacząłem wciągać oczyszczoną marihuanę przez
nos. Dawało silniejszy efekt. Przypłacałem to jednak ciągłym
krwawieniem z nosa i notoryczną biegunką. Przyszedł w końcu taki czas że
sięgnąłem po igłę.
Wywar z marihuany jest najsilniejszą
substancją toksyczną na świecie. Podczas wojny z sowietami w
Afganistanie, Talibowie użyli słoików z wywarem tamtejszej odmiany
marihuany zwanej hashish do zatrucia armii wroga. Słoik taki
rzucony na pojazd opancerzony sprawiał, że pancerz topił się a wszyscy
ludzie dokoła ginęli w strasznej agonii. Dziś ów wywar odpowiednio
rozcieńczony stosowany jest przez większość narkomanów na świecie.
Uzależnienie od marihuany jest tak silne, że przyjmowanie kolejnych
dawek staje się najważniejszą potrzebą jaką odczuwa uzależniony.
Codziennie na świecie z powodu przedawkowania marihuany umiera około
500 000 000 ludzi. Lobby marihuanowe krzyczy jednak że są to dane
zakłamane, gdyż nikt od "jarania" jeszcze nie umarł. Nie wspominają
oczywiście o przyjmowaniu dożylnym. Równocześnie podają oni argument że
alkohol również niesie za sobą tysiące ofiar. Ostatnie badania wskazują
jednak że nie zanotowano ani jednego przypadku utraty zdrowia bądź życia
w wyniku spożywania alkoholu (nawet w dużych ilościach).
Pan Stefan
(lat 50) pije codziennie od 14 roku życia. Raz za czasów strajków
robotniczych zdarzyło mu się zapalić tzw. "trawkę" podaną mu przez znaną
obecnie osobistość, zajmującą ważne stanowisko w rządzie. Obecnie pan
Stefan przebywa w szpitalu z powodu marskości wątroby-jednego z objawów
jakie zostawia po sobie konopia.
-Tyle lat piłem i nic mi nie było.
Raz człowiek jakieś świństwo zapalił i już się okazuje po latach że z
powodu tego wątroba mu pada-żali się pan Stefan.
Marihuana-zrób to sam!
Marihuana, a właściwie masa marihuanowa jest strasznie prosta w produkcji.
Pierwszym etapem produkcji jest zasadzenie krzaków konopi (tzw.
opium),które następnie podlewa się benzyną.Po 2 miesiącach oczom
hodowców ukazuje się dorodny ociekający mleczkiem pączek
(tzw.szczyt).Owe mleczko zbiera się i dostarcza do tzw. cegielni. Tam
też mleczko jest rozcieńczane przy pomocy ACE (co nadaje dymowi
specyficznego "kopa")a następnie dodawana jest farba (w zależności od
rodzaju używa się różnych odcieni zielonego oraz brązowego).
Tak
przygotowany płyn mieszany jest z mieszaniną mąki i cementu co tworzy
tzw "cegłe" która następnie po osuszeniu jest kruszona i jako tzw
"topy" trafia do sprzedaży. Część otrzymanej marihuany jest jednak
oczyszczana kilkukrotnie by otrzymać biały proszek-tzw.kokainę.Kokaina
wymieszana z proszkiem do pieczenia oraz serkiem feta (następuje wtedy
fermentacja sera co nadaje substancji specyficzne właściwości) daje
produkt znany jako amfetamina.
Obywatelu walcz
Teraz gdy wiemy już wszystko o śmiercionośnej roślinie jaką jest konopia nie bójmy się z nią walczyć! Donoszenie na narkomanów, osoby noszące jej symbol (tzw. dilerów),oraz kogokolwiek tylko podejrzewacie jest Waszym obowiązkiem. Stańcie do walki o lepszą przyszłość! O przyszłość bez marihuany!
źródło:http://koszernyblog.blogspot.com/2010/04/marihuana-biaa-smierc.html
April 10 2012
April 08 2012
April 05 2012
March 27 2012
m.
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...







